nie psują wątroby

Domowe fryty

Domowe fryty

Domowe ziemniaczane fryty robimy na dwa sposoby: z piekarnika lub smażone i na dwa smaki: słodkie (z batatów) i solone ze „zwykłych” ziemniaków. Zdecydowanie zdrowsze to te z piekarnika. A smaczniejsze to te, na które mamy akurat ochotę. Nie zapominajcie o sosach, smakowych solach i innych indywidualnych dodatkach, które wasze domowe fryty uczynią jeszcze pyszniejsze.

Do fryt z oleju przydatny będzie termometr.

Wersja piekarnikowa na słodko

Piekarnik 200stC. Pieczenie do miękkości i koloru rumianego na zewnątrz, około pół godziny.

Bataty (słodkie ziemniaki) myjemy, suszymy i kroimy w słupki. Smarujemy pędzelkiem oliwą z oliwek. Za pędzelek może nam swobodnie posłużyć naoliwiony paluch, którym nacieramy każdy kawałek. Prószymy solą morską lub/i świeżo mielonym pieprzem. Jedną warstwę fryt układamy na blasze wyłożonej folią aluminiową, najlepiej tak by poszczególne kawałki do siebie nie dotykały. Opcjonalnie na koniec pieczenia możemy dodać świeże zioło.

Wersja smażona na słodko

Olej 180 stC. Smażenie do miękkości i koloru rumianego na zewnątrz.

Bataty kroimy w słupki. By były chrupkie najpierw obgotowujemy ok 5 min. potem suszymy, studzimy i smażymy.

Wersja wytrawna z piekarnika

Piekarnik 240stC. Pieczenie do miękkości i koloru rumianego na zewnątrz, około 20 min.

Ziemniaki myjemy, suszymy i kroimy w słupki. Oprószamy solą morską i smarujemy każdy kawałek oliwą z oliwek jak przy batatach. I tak samo też układamy je na blasze (jednowarstwowo, z odstępami). Na koniec pieczenia możemy posypać świeżym ziołem.

Wersja wytrawna z oleju

Olej 120 i 170 stC. Smażenie najpierw 3 min w niższej temperaturze, a później w wyższej do miękkości i koloru rumianego na zewnątrz.

Ziemniaki myjemy, suszymy i kroimy w słupki.  Standardowo jak przy domowych frytach smażymy je dwukrotnie.

Najpierw na 3 minuty wrzucamy je na rozgrzany do 120stC olej. Następnie wyciągamy na ręcznik papierowy do odsączenia, studzimy i ponownie wrzucamy do rozgrzanego oleju tym razem do 170stC.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *