nie psują wątroby

Drugie śniadanie to wciąż wyzwanie

Drugie śniadanie to wciąż wyzwanie

Gusta i zachowania jedzeniowe kształtują się od najmłodszych lat. I jak jedzą rodzice tak ich dzieci. Choć świadomość kulinarna…

jest coraz większa, a o zdrowym żywieniu mówi się powszechnie – sami w dużej mierze nie przywiązujemy wagi to tego co jemy. Nie wspominając tu o traktowanym po macoszemu drugim śniadaniu. O ile kwestie obiadowe rodzic może z powodzeniem zaplanować, o tyle mając „ubogą” dietę trudno jest zaproponować dziecku na drugie śniadanie coś pysznego, co jest również pełne walorów energetycznych i witaminowych.

Drogi są dwie. Rozpisujemy plan żywieniowy z choćby dwudniowym wyprzedzeniem lub idziemy na żywioł. W obu przypadkach warto innowacyjnie podejść do tematu.

Dieta dziecka powinna być zbilansowana i urozmaicona. Podając ryż na drugie śniadanie, (sięgajmy po zdrowszy brązowy lub parboiled), nie serwujmy dziecku na obiad pomidorowej z ryżem, dla ułatwienia sobie życia.  Dzięki urozmaiceniu dziecko będzie chętniej jadło i samo sięgało po nowe smakołyki.

Nie zapominajmy o węglowodanach (produkty zbożowe), o owocach i warzywach, o produktach mlecznych, o tłuszczach pochodzących z ryb, olejów roślinnych czy nasion. Ważne, żeby posiłki przygotowywane były pod kątem sezonowym. Produkty będą świeże (nie mrożone), bardziej aromatyczne i smaczniejsze. Miejmy w domu też różne produkty: jak kaszę to kilka rodzajów, owoce świeże i suszone (należy sprawdzać skład i substancje konserwujące), słód w postaci np.  syropu klonowego (pamiętajmy, że miód jest wysoce uczulający,  ale można go podawać w małych ilościach od drugiego roku życia), mleko, soki, oleje ( kokosowy/ lniany), pestki, płatki zbożowe, jogurty, wiejskie jaja, świeże pieczywo.

Dzieciom startującym z metodą  Bobas Lubi Wybór/ Baby led weaning (BLW) i przedszkolakom dobrym pomysłem na drugie śniadania będą między innymi: placki, naleśniki, kasze: manna, jaglana, kukurydziana, amarantus, ryż, płatki zbożowe, kluski, domowe musli. Z dodatkowo podanymi, razem lub osobno owocami/ sokami/syropami/ ziarnami (siemię lniane, sezam). Nie zapominajmy o kanapkach, które też nie muszą być nudne.

Najważniejsze, żeby nie zrażać dzieci małych i większych do jedzenia. Nie wciskać im na siłę, nie zmuszać, dawać wybór co chciałyby zjeść. Młodszemu położyć smakołyki do wyboru, starszemu dać do wyboru dwie propozycje.

I absolutny mus: podajemy dziecku nowe produkty w  malutkich porcjach i  zawsze obserwujemy czy nie występuje jakakolwiek reakcja alergiczna. Niektóre produkty mogą stanowić nawet zagrożenie życia.

Podaję kilka przepisów, z których sama korzystam przygotowując coś pysznego mojemu niemowlakowi i przedszkolakowi.

 

Placki z jabłkami

Składniki: 1 jajo (białko oddzielone od żółtka), pół szklanki mąki pszennej, 1/3 szklanki soku jabłkowego lub mleka, 1 kwaśne jabłko, 1 łyżka oleju kokosowego do smażenia

Robota:  Myję, obieram i trę jabłko. Żółtko mieszam z mąką i sokiem. Białko ubijam na sztywno. Wszystko razem delikatnie mieszam i obsmażam z obu stron na złoty kolor.

 

Ryż jaśminowy z daktylami

Zanim wstawiam ryż do gotowania przepłukuję go kilkukrotnie do czystej wody. Następnie do garnka wlewam dwa razy więcej wody niż ryżu i gotuję bez przykrycia około 10 min licząc od zagotowania wody. Moja 8 miesięczna Ela jest na diecie bezlaktozowej dlatego jej ryż gotuje na wodzie i dodaję go później do odrobiny mleka modyfikowanego z pokrojonymi na drobniutką kostkę daktylami. Dla mojego przedszkolaka gotuję ryż od razu na mleku.

 

Lane kluski z olejem kokosowym

Składniki: 1 jajo, ok. 1/3 szklanki mąki pszennej, 1 łyżka wody, 1 łyżeczka oleju kokosowego, 1 szklanka mleka (lub wody) do zagotowania

Robota: Jajo bełtam z wodą i olejem kokosowym. Dodaję po trochu mąki tak by ciasto było gęste, ale lało się. Dla Eli zagotowuję wodę, a dla Jany mleko i wylewam strumieniem ciasto na wrzątek. Gotuję chwileczkę, około 2 minut.

 

Kasza manna z domowym sokiem malinowym

Do gotującego się mleka wsypuję powoli kaszę manną cały czas mieszając. Gotuję w ilości na 170ml mleka 2 czubate łyżki kaszy. Mieszam cały czas rózgą, żeby nie powstały grudki. Tak ugotowana kasza jest średnio gęsta. Podaję ją  z domowym sokiem malinowym.

 

Kluski leniwe

Składniki: 0,5 kg zmielonego twarogu, 20 dkg mąki, 2 łyżki cukru, 1 łyżka masła, 1 żółtko
Robota:  Na drewnianą deskę  do ugniatania ciasta wysypujemy max. 20 dkg mąki, żeby ciasto nie wyszło za twarde, 2 łyżki cukru, dodajemy też łyżkę masła i żółtko. Na koniec – twaróg. Po dodaniu wszystkich składników należy szybko zagnieść. Potem kroimy na trzy części.  Z każdej lepię walec, delikatnie rozpłaszczamy i kroimy na części wielkości kopytka. Gotujemy w osolonym wrzątku chwilę od wypłynięcia. Można podawać: ze śmietaną, z masłem,  cukrem i cynamonem lub z pogniecionymi herbatnikami smażonymi na maśle.

 

Owsianka z wiśniami

Składniki:  na pół szklanki płatków owsianych górskich dodaję szklankę mleka.

Robota: Zagotowuję składniki, wyłączam i zostawiam pod przykryciem na około 10 minut.
Jania moja lubi z wiśniami z domowego syropu.

 

Jaglanka Eli

Składniki: 1/4 szklanki kaszy jaglanej, ½ łyżeczki oleju kokosowego, pół szklanki wody do gotowania

Robota: Kaszę jaglaną płuczę zimną wodą aż woda będzie czysta. Ela lubi jak kasza jest kleista. Jakbym przelewała wrzątkiem, kasza byłaby przygotowana na sypko. Zalewam wodą i gotuję pod przykryciem 10 minut.  Do gotowej dodaję olej kokosowy. Kaszę jaglaną można również uprażyć  na suchej patelni zanim zaczniemy ją gotować. Będzie delikatniejsza z orzechowym posmakiem.  Eli podaję kaszę z pokrojonymi na drobno świeżymi owocami.

W ten sam sposób przygotowuję kaszę gryczaną białą niepaloną.

Artykuł przeczytać można również na Polkadot.pl



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *