nie psują wątroby

Grunt to gruntowe

Grunt to gruntowe

Pobyt na wsi nastroił mnie do roboty. W końcu. Solidny worek gruntowych pysznił się w kącie domu, więc chwyciłam za nóż i aparat.
1. Odcinamy końcówki ogórasów tzw. „dupki”

2. Bierzemy wiąchę, czyli 3-4 ząbki czosnku, koper – najlepiej kwitnący, ale jeśli nie mamy może być pęczek zielonego, świeżego; liść chrzanu plus liście porzeczki i wiśni.

3. Całość upychamy do gliniaka (może być też sążnisty słój) i zalewamy gorącą wodą dosypując soli. Proporcje:
1 łyżka soli na litr wody. Wody wlewamy tyle, by zakryła ogórki. Na górę kładziemy talerz (aby nie kusiło).



2 thoughts on “Grunt to gruntowe”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *