nie psują wątroby

Kompot wigilijny

Kompot wigilijny

Jeśli wpadłeś/łaś tu jak śliwka w kompot to znaczy, że Cię suszy;) Susznie, bo Święta to pora w sam raz na picie. A już piszę do czego piję.

Owoce: suszone jabłka, suszone gruszki, suszone śliwki, suszone morele, suszone figi

Ilość i rodzaj owoców jakie dodamy do kompotu zależy od tego jakie mamy lub jakie lubimy. Nie oszukujmy się, że nasze matki i babki odważały owoce na garnek. Przynajmniej podczas przygotowania kompotu wigilijnego nie bójmy się improwizować, szukać swojego smaku, ponieść się przysłowiowej magii świąt. Bez stresu i trzymania się receptur.

Przyprawy: goździki, laska wanilii, kora cynamonu, anyż, kardamon,

Dosładzanie: miód, cukier trzcinowy

Opcjonalnie: suszona żurawina, skórka pomarańczy, sok z cytryny

Kompot wigilijny gotuję tak samo jak każdy inny. Wystarczy owoce zalać wodą, zagotować i doprawić. Cukrem/ miodem i sokiem z cytryny doprawiam do smaku jak kompot przestygnie. Pozostałe przyprawy gotuję razem z owocami. Przecedzam przed podaniem. Żadna filozofia, a jaki aromat i smak.

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *